Włókno-cement to materiał z ponad 100-letnią historią. Z niego szwajcarski Swisspearl produkuje płyty dachowe i elewacyjne. Włókno-cement został użyty przy budowie: Pawilonu Expo w Nowym Jorku autorstwa Gustava Peichla, Kościoła am Steinhof w Wiedniu zaprojektowanego przez Otto Wagnera czy domów Ortsstockhaus w Braunwaldzie Hansa Leuzingera i Maison
Blanche w La Chaux-de-Fonds Le Corbusiera. Jako materiał na dachy czy elewacje włókno-cement inspirował takich projektantów,
jak: Max Bill, Haefeli Moser Steiger, Herzog &de Meuron, Rafael Viñoly, Morphosis czy wspomniany Le Corbusier. Ludzi, którzy
tworzyli rozpoznawalne budynki z historią, we włókno-cemencie fascynowało to, że jako mokry materiał staje się łatwo formowalny, a po wyschnięciu jest wytrzymały i odporny.
Ta płyta niczego nie udaje, sprawdza się w trudnych górskich warunkach atmosferycznych, a do tego dobrze wygląda — mówi architekt Norbert Mech, który EuroFalę W 130-9 zastosował na dachu swojego domu jednorodzinnego z drewnianych bali, położonego w Beskidzie Niskim. Mech użył płyty falistej produkcji Swisspearl. jegoegoO wyborze materiału zadecydowała jego odporność na silny deszcz, jesienne burze, śnieg zimą i mocne słońce latem.
Płyta z włókno-cementu daje mi przede wszystkim to, że mam w domu cicho i nic nie dudni po dachu w czasie burz i ulew. Dwa, ta
płyta się nie nagrzewa tak jak blacha, czyli jest dobrym izolatorem termicznym. Po trzecie surowy charakter betonowej płyty podkreśla piękno drewna, z którego został wzniesiony dom — podsumowuje Norbert Mech.
Projektant podkreśla, że po tym, jak sprawdził właściwości EuroFali na swoim domu, wie, że może proponować to rozwiązanie
klientom. Dlatego rekomendował płytę falistą z włókno-cementu na dach stajni do zabudowy zagrodowej w okolicznej stadninie.
To że EuroFala sprawdza się w trudnych warunkach atmosferycznych, wynika z właściwości włókno-cementu, który składa się z cementu, celulozy, wody nadających się do recyklingu włókien syntetycznych i powietrza. Płyty faliste Swisspearl są produkowane z cementu portlandzkiego połączonego z formułą
najwyższej jakości mieszanych włókien syntetycznych i celulozowych, utwardzonych dodatkowo paskami wzmacniającymi. W składzie płyty nie ma azbestu. To argument dla wielu osób, które szukają alternatywy dla dachu z azbestu. Cement, celulozę i włókna umacniające miesza się z wodą w celu uzyskania surowej masy. Następnie masa ta jest starannie zwijana, prasowana, cięta, suszona i barwiona, przy jednoczesnej ciągłej kontroli jakości. Połączenie tych elementów daje w efekcie lekki i trwały — w porównaniu z innymi — materiał na dachy i elewacje. Przy jego dotknięciu czuć jednorodność materiału i jakość powierzchni. Od strony wizualnej ma niepowtarzalny charakter i, w zależności od technologii obróbki — indywidualną fakturę.